Święty Klaudiusz La Colombière

10 cze 2026
ks. Robert Więcek SJ
 

Kiedy św. Klaudiusz La Colombière, jako obiecujący młody jezuita został posłany do Paray-le-Monial, małej miejscowości, wielu współbraci zadawało sobie pytanie: Co on robi?, a odnosiło się ono do prowincjała.

Klaudiusz posłusznie podjął posługę, także w klasztorze sióstr wizytek. Gdy dowiedział się o doświadczeniach św. Małgorzaty, o których sama mu opowiedziała, natychmiast stał się ich obrońcą i głosicielem. Odegrał on szczególną rolę w zrozumieniu i rozpowszechnianiu nabożeństwa do Najświętszego Serca, ale także w jego interpretacji w świetle Ewangelii.

Potrzeba było zdolnego i wykształconego teologa, bo niektóre wyrażenia św. Małgorzaty, jeśli zostałyby źle zrozumiane, byłyby przyczyną zbytniego zaufania własnym aktom poświęcenia się i ofiarom – czyli człowiek skupiłby się na sobie, a nie na Sercu. Święty Klaudiusz jasno wskazuje, iż kontemplacja Serca Chrystusa – gdy jest autentyczna – nie wywołuje samozadowolenia ani pychy w ludzkich doświadczeniach lub wysiłkach. Prowadzi ona do „zatracenia się w Chrystusie”. To stwierdzenie św. Pawła: teraz już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus. To „zatracenie się” nie jest stratą – ono wypełnia życie pokojem, bezpieczeństwem i zdecydowaniem.

Znana jest modlitwa św. Klaudiusza o bezgraniczną ufność:

Mój Boże, wierzę mocno, że opiekujesz się wszystkimi, którzy pokładają w Tobie nadzieję. Nie potrzebują niczego, kiedy polegają na Tobie we wszystkim. Dlatego postanawiam żyć w przyszłości bez żadnych trosk i zrzucić z siebie wszystkie moje niepokoje (…). Nigdy nie stracę mojej nadziei. Zachowam ją do ostatniego momentu mojego życia. Wszystkie demony piekielne na próżno będą szukać sposobności, by mi ją odebrać (…). Choćby niektórzy oczekiwali szczęścia od swoich bogactw lub talentów; choćby inni polegali na niewinności swojego życia, na surowości swoich pokut, na liczbie swoich jałmużn lub na żarliwości swoich modlitw, (…) to jednak, Panie, moja ufność pokładana w Tobie jest moją jedyną ufnością: ta ufność nigdy nikogo nie zwiedzie (…). Dlatego jestem pewien, że będę szczęśliwy na wieki, bowiem mam mocną nadzieję, że tak będzie, i to od Ciebie, mój Boże, pochodzi cała moja nadzieja.

Pan Jezus w swej łaskawości nie zostawia samymi osób wybranych do przekazania orędzia całemu Kościołowi i światu. W jednej z notatek ze stycznia 1677 roku św. Klaudiusz napisał: Poznałem, że Bóg zechciał, abym służył Mu, starając się spełnić Jego pragnienia dotyczące nabożeństwa, które zaproponował pewnej osobie, z którą w bardzo poufny sposób się porozumiewa, a dla której dobra pragnął posłużyć się moją słabością. Bóg złączył serca św. Małgorzaty i św. Klaudiusza w swoim Sercu.

Dlatego nie sposób nie zauważyć, że w duchowości Klaudiusza La Colombière obecna jest radosna synteza bogatego i pięknego doświadczenia duchowego św. Małgorzaty, oraz bardzo konkretnej kontemplacji Ćwiczeń ignacjańskich. To zaproszenie i dla nas, byśmy połączyli się przy Sercu Jezusa i od Niego czerpali ochotę i siły na każdy dzień. Czerpiąc z tego samego Źródła, połączeni będziemy między sobą.

Święty Klaudiusz daje nam głęboko poruszającą intuicję odnoszącą się do Serca Jezusa ze swoich odprawianych Ćwiczeń (Trzeci Tydzień): Dwie rzeczy poruszyły mnie nadzwyczajnie. Pierwsza z nich to usposobienie, z jakim Jezus Chrystus objawił się tym, którzy Go szukali. Jego Serce pogrążone jest w straszliwej udręce; wszystkie uczucia wzburzone w Nim, cała natura jest wstrząśnięta, a mimo tego chaosu, mimo wszystkich pokus, Serce zwraca się wprost ku Bogu; nie waha się, by obrać stronę wskazywaną przez cnotę, i to przez najwyższą z cnót (…). Druga rzecz to zachowanie tegoż Serca wobec Judasza, który Go zdradza, wobec Apostołów, którzy tchórzliwie Go opuszczają, wobec kapłanów i innych odpowiedzialnych za Jego prześladowanie. To wszystko nie zdołało wzbudzić w Nim najmniejszego uczucia nienawiści czy oburzenia (…). Przedstawiam sobie zatem to Serce bez goryczy, bez zaciekłości, pełne prawdziwej czułości wobec swych nieprzyjaciół. Takie właśnie jest!

 

Warto odwiedzić