Obrońca wiary i papiestwa

18 wrz 2012
ks. Marek Wójtowicz SJ
 

Odłożywszy na bok wszelki sąd własny powinniśmy trzymać umysł nasz gotowy i skory do posłuszeństwa we wszystkim prawdziwej Oblubienicy Chrystusa, Pana naszego, a jest nią nasza święta Matka – Kościół Hierarchiczny. (św. Ignacy Loyola)

Diego Lainez, którego 500. rocznicę urodzin obchodzimy w tym roku, pochodzi z Almazan w Hiszpanii, z rodziny, która swymi korzeniami sięgała judaizmu (jego pradziadek przyjął chrzest). On sam, będąc już generałem zakonu, chętnie przemawiał w obecności tysięcy Żydów uczestniczących w obrzędzie chrztu świętego swoich współwyznawców w Bazylice św. Piotra w Rzymie.

 

Spotkanie z Ignacym

Diego był bardzo uzdolnionym chłopcem, spragnionym wiedzy, dlatego został wysłany na uniwersyteckie studia do Alkali. Tam po raz pierwszy zetknął się z Ignacym Loyolą. Nieco później spotkał się z nim w Paryżu, gdzie niespełna 20-letni Diego prowadził wykłady. Tym razem zafascynowała go jego osobowość i głęboka wiara, dlatego poprosił, by mógł pod jego kierownictwem odprawić Ćwiczenia duchowne. Przeżyte radykalne nawrócenie i pragnienie poświęcenia swego życia Chrystusowi, by pomagać duszom w odnajdywaniu Boga, wyznaczyły kierunek jego życia. Z radością dołączył do grona pierwszych towarzyszy Ignacego.

Bardzo ważnym wydarzeniem w życiu Laineza były śluby złożone na Montmartre, 15 VIII 1534 r. Odbyły się podczas Mszy św. odprawianej przez Piotra Fabera. Razem z innymi Diego przyrzekał Bogu czystość i ubóstwo. Grupa ta stanowiła zalążek zakonu Towarzystwa Jezusowego, zatwierdzonego przez papieża Pawła III w 1540 r. w Rzymie. Podczas studiów na Sorbonie pierwsi towarzysze spotykali się regularnie w każdą niedzielę. Wszyscy mieli wielkie pragnienia, by poświęcić swoje życie Bogu i trudzić się, pomagając ludziom spotkać, poznać i pokochać Pana Jezusa w Jego Kościele. Zdobyli bardzo gruntowne wykształcenie. Zaplanowali przyjęcie święceń kapłańskich w Wenecji 24 VI 1537 r.

25-letniemu Lainezowi papież Paweł III w 1537 r. powierzył dwie katedry teologii na rzymskim uniwersytecie Sapienza. W latach 1539-1546 Diego dał się poznać jako wybitny kaznodzieja w całych Włoszech. Zyskiwał zaufanie prostego ludu i książąt. Gromadził w kościołach i na placach miast Italii tysiące wiernych pragnących go zobaczyć i usłyszeć. Tak było we Florencji w 1547 r. Jako że bardzo dobrze znał doktrynę protestanckich teologów, papież powierzył mu wypełnienie delikatnej misji w tym mieście, w którym dużą popularnością wśród mieszkańców cieszyły się książki protestanckich teologów. Nie bacząc na liczne obowiązki i trudy podroży, przemierzał całe Włochy. Pozostały czas spędzał u boku Ignacego, którego był zaufanym powiernikiem i doradcą.

 

Teolog soboru

W roku 1546 papież Paweł III wyraził życzenie, by teologami na rozpoczętym 13 XI 1545 r. Soborze Trydenckim byli jezuici: Lainez, Salmeron, Jayo i Faber (który umarł w drodze do Trydentu). Zakonnicy zamieszkali w ubogim przytulisku, opiekując się w wolnym czasie chorymi. Lainez ubogo ubrany, był z tego powodu lekceważony przez hiszpańskich teologów, traktujących go też z dużą dozą nieufności jako teologa papieskiego. Miał jednak szeroką wiedzę teologiczną, dlatego był często odwiedzany przez biskupów. Wśród ludzi wzbudzał szacunek i zaufanie. Był człowiekiem wielkiego charakteru i wiedzy duchowej, dlatego szybko stał się cenionym spowiednikiem kardynałów i biskupów zebranych w Trydencie. Kiedy po kilka godzin przemawiał w sposób precyzyjny i jasny na sesjach soborowych, podejmując bardzo trudne tematy teologiczne (np. o usprawiedliwieniu czy o Mszy św. jako ofierze oraz o teologicznych źródłach posługi papieża i biskupów), mimo krytyk wzbudzał powszechne uznanie i podziw. Z wielkim zaangażowaniem zabiegał o gruntowną reformę Kościoła, której głównym inspiratorem miał być papież; dlatego tak gorliwie bronił papiestwa na Soborze.

 

Oddany misji

Z wielkim oddaniem służył też swojemu zakonowi. Ignacy – pierwszy generał Towarzystwa Jezusowego, powierzył mu funkcję prowincjała Włoch. Diego cieszył się bardzo wielkim zaufaniem Stolicy Apostolskiej, i to do tego stopnia, że chciano mu nadać tytuł kardynała, przed czym obronił go Ignacy. Po jego śmierci, 4 VIII 1556 r., Lainez został wyznaczony wikariuszem generalnym, a dwa lata później, 2 VII 1558 r. wybrano go na generała zakonu. Przyczynił się bardzo do rozwoju Towarzystwa przez zakładanie kolejnych kolegiów w całej Europie i poza nią. Kontynuował wielki rozmach misyjny młodego zakonu. Kiedy po śmieci papieża Juliusza III umarł wkrótce także jego następca Marceli II, duża grupa kardynałów chciała wybrać Laineza na Stolicę Piotrową. Udał się wtedy do Watykanu i przedstawił racje przemawiające za odstąpieniem od tego zamiaru.

Kolejni papieże, mając do niego wielkie zaufanie, powierzali mu bardzo trudne zadania (np. reformy zakonów). Diego reprezentował też Stolicę Świętą podczas tzw. kolokwium w Poissy we Francji, gdzie królowa prowadziła rozmowy z hugenotami (francuscy kalwini). Dzięki jego zdolnościom teologicznym i subtelnej dyplomacji była to udana misja, korzystna dla katolicyzmu.

Diego Lainez nie pozostawił po sobie napisanych traktatów, nie miał czasu na dopracowywanie skryptów, tak bardzo był zajęty posługą generała zakonu i dziełem Soboru Trydenckiego. Trzy tomy pozostawionych rękopisów, w których odpowiada na teologiczne błędy protestantów, są prawie nie do odczytania. Strudzony sługa Pana Jezusa umarł w Rzymie 19 I 1565 r.

 

Przeczytaj także

Ojciec Jerzy
ks. Dariusz Wiśniewski SJ
ks. Stanisław Biel SJ
Kajetan Rajski
ks. Bogdan Długosz SJ
ks. Jan Konior SJ
ks. Marek Wójtowicz SJ
Papież Franciszek

Warto odwiedzić