W Rytrze

18 sie 2013
Krystyna, Animatorka Ogniska AM w Rytrze
 

Pragnę się podzielić z Wami naszą radością z działania Ogniska Apostolskiego. Istniejemy już od 1990 roku. W naszej działalności zwracaliśmy szczególną uwagę na chorych w parafii, niepełnosprawnych i samotnych. Przez kilka lat odwiedzaliśmy ich i urządzaliśmy spotkania dla tych osób. Obecnie nasza grupa bardzo się wykruszyła, ale na szczęście ostatnio doszły dwie nowe osoby, oraz dwie – które przedtem zrezygnowały – ponownie wróciły.

Jednak nie tylko tym chcę się podzielić. Dla mnie bowiem najpiękniejszą drogą apostołowania jest comiesięczna adoracja, modlitewne spotkania, na których prosimy Pana o świętość kapłanów oraz o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Jako odpowiedzialna za Ognisko AM troszczę się o to, by być obecną przy chorych w ostatnich chwilach ich życia – szczególnie tych sióstr, które należą do AM.

Kochani, nie uwierzycie, jaka to radość być do końca – do ostatniego tchnienia życia z tymi, którzy apostołowali modlitwą i czynem, a teraz odchodzą do Pana. Ostatnio przeżyłam trudne chwile, bo odeszła do domu Ojca kolejna osoba z AM, która była człowiekiem apostolsko bardzo aktywnym. Byłam przy jej śmierci. Umarła w piękny dzień – w pierwszy piątek miesiąca i w dniu Królowej Polski. Jej życie było świadectwem, jak bardzo kochała Serce Jezusa i Maryi. W homilii dał temu świadectwo ks. prałat, proboszcz Antoni Myjak. Składamy mu za to serdeczne podziękowanie.

Innym dowodem, jak bardzo wspólnota parafialna ceniła świadectwo życia zmarłej Marii, był kościół wypełniony po brzegi ludźmi na Mszy świętej pogrzebowej. Wielka jest potęga modlitwy. Te siostry, które odeszły, zostawiły po sobie przykład wiernej służby Jezusowi.

Nie znajduję słów wdzięczności Jezusowi, że mimo cierpienia, bólu i niezrozumienia, jakiego doznawałam przez dwadzieścia dwa lata, Jezus pozwolił mi przetrwać. Dał mi siły, dzięki którym mogłam towarzyszyć siostrom aż do ostatniego tchu ich życia. Chwała Panu za siły i łaskę wytrwania.

Kochani, polecam wszystkich Ojców odpowiedzialnych za Apostolstwo Modlitwy oraz naszych drogich kapłanów w parafii – ale w szczególny sposób polecam Sercu Jezusowemu ks. Proboszcza naszej parafii. Niech Serce Jezusa rozpala miłością ludzkie serca, by nie zabrakło w polskich parafiach Ognisk Modlitewnych, w których Jezus na dar swej miłości będzie otrzymywał odpowiedź ludzkich serc.

 

Przeczytaj także

Warto odwiedzić