Święta Rodzina - 27 XII 2015

23 gru 2015
ks. Stanisław Groń SJ
 

Niedziela Świętej Rodziny;
Ewangelia: Łk 2, 41-52

To święto zachęca młodych, aby nie bali się pełnić woli Boga, a rodziców, aby nie dziwili się ich dojrzałości duchowej i mądrości. Miłość do Boga zobowiązuje bardziej niż miłość do matki i ojca!

Spokój życia Świętej Rodziny został zakłócony samowolnym pozostaniem Jezusa, wchodzącego w religijną pełnoletniość, w świątyni jerozolimskiej. Dopiero po trzech dniach poszukiwań Rodzice odnaleźli Go. Tym zachowaniem Syn sprawił Im ból i była to dla Nich próba wiary. Jezus pozostał w świątyni może dlatego, aby nauczycieli Prawa pouczyć, że On jest światłem, bez którego nikt nie zrozumie i nie wyjaśni sensu Pisma. A może chciał przez ten przedłużony pobyt w mieście, które zabija proroków, powiedzieć Matce, że kiedyś i Ona straci Go tutaj? Czytając to opowiadanie, wiemy, co mamy czynić, gdy nie możemy zrozumieć Jezusowych słów lub czynów. Wtedy jak Maryja rozważajmy je w pamięci i sercu, czekając aż Bóg nam je rozjaśni.

Jezus, który okazał samowolę w świątyni, a posłuszeństwo w Nazarecie, uczy podwójnego posłuszeństwa wobec Boga Ojca i wobec ludzi. Pierwsze musimy zachowywać nawet wtedy, kiedy przez nie przysparzamy innym kłopotów i bólu, drugie mamy zachowywać wtedy, kiedy nie jest w niezgodzie z pierwszym. Ta scena uczy, jak trzeba słuchać Boga i jak trzeba podporządkować się ludziom.

Wzrastamy w latach, ale nie wszyscy wzrastają w łasce u Boga. Są tacy, którzy ten wzrost udaremniają albo w nim się zatrzymali. Nie możemy skarłowacieć w łasce, wzrastanie w niej jest dla nas zadaniem! Święty Jan Chryzostom (347-407) nazwał rodzinę Kościołem domowym. To pojęcie zawiera w sobie wszystko, co wiąże się z duchem wiary, z wypełnianiem planów Boga. Święta Rodzina nie bała się spełnić swojej powinności względem Boga za cenę wielkiego wysiłku, by iść trzy dni pieszo do Jerozolimy i z powrotem.

Czy podejmujemy wysiłek pójścia w niedzielę na Eucharystię? Czy wiemy, gdzie są nasze dzieci, u jakich kolegów, na jakiej zabawie? Czy wierzymy, że Bóg chce dla nas dobra nawet wtedy, gdy trudno nam uznać to za przejaw Jego miłości?

 

Przeczytaj także

ks. Dariusz Wiśniewski SJ
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Robert Janusz SJ, ks. Piotr Blajerowski SJ
ks. Robert Janusz SJ, ks. Piotr Blajerowski SJ
ks. Robert Janusz SJ, ks. Józef Polak SJ
ks. Bogdan Długosz SJ

Warto odwiedzić