Czas duchowej walki - 26 II 2012

23 lut 2012
ks. Tadeusz Hajduk SJ
 

1. Niedziela Wielkiego Postu

Ewangelia: Mk 1, 12-15

Ewangelista Marek krótko ujmuje pobyt Jezusa na pustyni. Stwierdza, że zaraz po zstąpieniu na Jezusa Ducha Świętego i po usłyszeniu przez Niego głosu Ojca, określającego Jego tożsamość jako Bożego Syna, Duch Święty wyprowadził Go na pustynię i tam czterdzieści dni przebywał kuszony przez Szatana.

Duch Święty widzi pełną gotowość Jezusa do podjęcia trudnej próby walki z Kusicielem. Jezus będzie toczył ową walkę mocą tegoż Ducha i będzie musiał walczyć właśnie o swoją tożsamość Bożego Syna, którą Szatan zaatakuje, jak to widać wyraźnie u innych ewangelistów opisujących kuszenie na pustyni bardziej szczegółowo.

Czy jesteśmy gotowi, by nas Duch wyprowadził do walki duchowej toczonej z ojcem kłamstwa? Czy czujemy się mocni Bogiem jako Jego umiłowane dzieci? Gdzie przewidujemy najmocniejsze ataki Kusiciela w czasie rozpoczynającego się Wielkiego Postu?

Ewangelista pisze o przebywaniu Jezusa wśród dzikich zwierząt, co może sugerować miejsce dzikie i odludne, ale może też mieć dodatkowo znaczenie symboliczne. Biblia bardzo często utożsamia dzikie zwierzęta (np. wąż, lew, wilk) z mocami zła. Może to więc oznaczać również, że Jezus wchodzi w świat mocy zła, by im nie tylko nie ulec, lecz by je ostatecznie pokonać.

Ale równocześnie św. Marek podkreśla, że towarzyszą Jezusowi aniołowie, którzy zgodnie z ich misją usługują Mu, czyli czynią dokładnie coś przeciwnego niż kuszący Go anioł upadły, Szatan.

Niech ten wielkopostny czas pogłębi naszą świadomość bycia otoczonymi w naszym świecie mocami zła, drapieżnymi wilkami w owczych skórach, lwami pragnącymi nas pożreć, kiedy oddalimy się od miejsc bezpiecznych. Ale miejmy też głębokie przekonanie o wsparciu ze strony świata aniołów chroniących nas od wpływu zła i służących nam, by temu złu nie ulegać!

 

Przeczytaj także

z dzieła Diadocha, biskupa Fotyki
Katarzyna Łysoń
ks. Bogdan Długosz SJ
Arleta Pabian, Dominika Oliwa-Żuk
Urszula Janicka-Krzywda
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Stanisław Groń SJ

Warto odwiedzić