Komentarz Katechizmu

 

Bóg objawia się człowiekowi

18 wrz 2011
ks. Jan Ożóg SJ

Powiedzieliśmy już, że zgodnie z powszechnym nauczaniem Kościoła naszym ludzkim rozumem — chociaż jest on ograniczony i niedoskonały — możemy poznać nie tylko istnienie Pana Boga, ale także wiele Jego przymiotów. Dodałem też, że to właśnie owo światło rozumu sprawia, że możemy wspólny język znaleźć z ludźmi, którzy w Pana Boga nie wierzą, bo albo o Nim nigdy nie słyszeli — rzadko to się zdarza co prawda, ale się zdarza — albo mają o Nim mgliste tylko pojęcie, albo wreszcie wiedzą o Nim bardzo wiele, ale Go nienawidzą.

Jak zatem mówić o Bogu?

04 sie 2011
ks. Jan Ożóg SJ

Powiedzieliśmy poprzednim razem za Katechizmem Kościoła Katolickiego, że "człowiek może zapomnieć o tej «wewnętrznej i życiodajnej łączności z Bogiem»1, może jej nie dostrzegać, a nawet wprost ją odrzucać"2. Dodałem też od siebie, że ci ludzie najczęściej bez własnej winy nie dostrzegają, że są wewnętrznie złączeni z Panem Bogiem, który jest jedynym i ostatecznym źródłem nawet ich fizycznego życia.

Rozum ludzki i poznanie Boga

07 lip 2011
ks. Jan Ożóg SJ

Człowiek na obraz Boży jest stworzony i na Boże podobieństwo, mimo to jednak może zapomnieć o swojej „wewnętrznej i życiodajnej łączności z Bogiem”1, może jej „nie dostrzegać, a nawet wprost ją odrzucać"2. Dlatego dzisiaj zajmiemy się tymi ludźmi, którzy – bardzo często bez własnej winy – nie dostrzegają tego, że są wewnętrznie związani z Panem Bogiem i że tylko On jest jedynym i ostatecznym źródłem nawet ich fizycznego życia. Na polecenie naszego Katechizmu zapytamy, czy poza szczególnym objawieniem Bożym istnieje jakiś sposób na poznanie – bodaj niedoskonałe – Pana Boga. Odpowiedź na to pytanie przyda się także nam samym, bo chociaż od chwili chrztu świętego jesteśmy obdarzeni łaską wiary nadprzyrodzonej, to jednak trzeba nam co jakiś czas przynajmniej odbudowywać i poprawiać dobre samopoczucie ludzkiego rozumu, który wobec coraz to ciekawszych nowoczesnych wynalazków czuje się z każdym dniem, jeżeli nie z każdą chwilą, coraz to bardziej upokorzony.

Miłość ponad wszystko

02 cze 2011
ks. Jan Ożóg SJ

Na początku naszego pierwszego spotkania katechetycznego mówiłem o zdjęciu dłoni dziewczynki z Biesłanu w Północnej Osetii. W niedzielę 19 września 2004 roku to samo L’Osservatore Romano opublikowało zdjęcie samej dziewczynki, i to w takim ujęciu, że trzyma ona w rękach owo słynne zdjęcie swojej własnej dłoni z krzyżykiem. Okazało się, że dziewczyna przeżyła, miała wtedy czternaście lat, nosi wiele mówiące imię Wiktoria, a nazywa się Kszojewa.

Co to jest katechizm?

15 kwi 2011
ks. Jan Ożóg SJ

Po tragicznych wydarzeniach w Biesłanie w Północnej Osetii w 2004 roku watykański dziennik L'Osservatore Romano zamieścił na pierwszej stronie zdjęcie dłoni dziewczynki, którą martwą znaleziono w gruzach szkoły. Właściwie to nic takiego. Martwa dłoń dziecięca, dość szeroko rozwarta, lekko poraniona, zwłaszcza palce, obsypana prochem gruzu albo piaskiem. Na środku dłoni jednak znajduje się zdjęty z szyi krzyżyk z łańcuszkiem, tylko że łańcuszek jest owinięty wokół dolnej części palców zmarłej.

O sobie samym dla potomności i dla Czytelników PSJ

15 mar 2011
ks. Jan Ożóg SJ

Urodziłem się w zamierzchłych czasach - 12 marca 1934 roku - w niecce sandomiersko-kolbuszowskiej, w uroczej wiosce galicyjskiej o pięknej nazwie Trzeboś, która ma własną rzekę - Trzebośnię albo Trzebośnicę - bieg swój rozpoczynającą na granicy między Trzebosią a Zalesiem. a wpływającą prosto do Sanu. Moja rodzinna wioska ma od roku 1773 własny kościół parafialny pod wezwaniem Bożej Opatrzności, własnego księdza proboszcza, a kiedy byłem wesołym dziecięciem, miała nawet własnego wójta. Ta wioska ma dwie cechy znamienne.

Strony