Wyzwanie kultur miejskich

25 kwi 2014
 

Drodzy Członkowie Apostolstwa Modlitwy! Także w tym miesiącu proszę Was o refleksję indywidualną i we wspólnotach naszych Ognisk Apostolskich nad wybranymi tekstami adhortacji Evangelii Gaudium papieża Franciszka. Rozważcie je i módlcie się o światło Ducha Świętego, będąc pod wpływem tej lektury.

Ważne jest, abyśmy sugestie i wskazania Ojca Świętego umieli wcielać w życie i zechcieli skorzystać z poczynionych przez niego analiz. Refleksja nad tymi tekstami czyniona w klimacie wiary i szybko zachodzących przemian we współczesnym świecie pomoże nam lepiej zrozumieć jego problemy i dostosować działalność Kościoła do dzisiejszych odbiorców słowa Bożego. Tym samym, także i my pełniej skorzystamy, bo lepiej zrozumiemy nasze życie, prace apostolskie i owocniej będziemy podejmować nasz wysiłek modlitewny i charytatywny. Zachęcam też wszystkich Was do krótkiej wspólnotowej modlitwy po rozważeniu wybranych fragmentów adhortacji.

ks. Stanisław Groń SJ

 

Jeruzalem Nowe, Miasto Święte (Ap 21, 2-4) stanowi cel, do którego zmierza cała ludzkość. Ciekawe, że Objawienie mówi nam, iż pełnia ludzkości i dziejów urzeczywistnia się w mieście. Musimy uznać miasto, wychodząc od spojrzenia kontemplatywnego, czyli spojrzenia wiary, odkrywającego tego Boga, który mieszka w jego domach, na jego ulicach, na jego placach. Obecność Boża towarzyszy szczeremu poszukiwaniu, jakie podejmują osoby i grupy, aby znaleźć oparcie i sens dla swego życia. On żyje pośród obywateli, krzewiąc solidarność, braterstwo, pragnienie dobra, prawdy i sprawiedliwości. Tej obecności nie powinno się wytwarzać, lecz odkrywać, odsłaniać. Bóg nie ukrywa się przed tymi, którzy Go szukają szczerym sercem, chociaż czynią to po omacku, w sposób niewyraźny i rozproszony. (71)

W mieście, w przeciwieństwie do wsi, aspekt religijny wyraża się w rożnych stylach życia, w zwyczajach związanych z poczuciem czasu, terytorium oraz relacji. W życiu codziennym ludzie bardzo często walczą o przeżycie, i w tej walce zawiera się głęboki sens egzystencji, powiązany zwykle z głębokim zmysłem religijnym. Powinniśmy kontemplować go, aby dojść do dialogu podobnego do tego, jaki Pan przeprowadził z Samarytanką przy studni, gdzie starała się ugasić pragnienie (por. J 4, 7-26). (72)

Konieczna staje się ewangelizacja, która rzuciłaby światło na nowe sposoby nawiązywania relacji z Bogiem, z innymi ludźmi i ze środowiskiem, która odbudowałaby fundamentalne wartości. Trzeba dotrzeć (…) ze słowem Bożym do najgłębszych zakamarków duszy miasta. Nie można zapominać, że miasto jest środowiskiem wielokulturowym. W wielkich miastach można zauważyć pewną „tkankę łączną”, w której grupy osób dzielą się tymi samymi marzeniami o życiu i podobnymi wyobrażeniami, i tworzą się jako nowe grupy, terytoria kulturowe, niewidzialne miasta. W istocie przeróżne formy kulturowe współistnieją ze sobą, ale wielokrotnie uciekają się do praktyk segregacji i przemocy. Kościół powołany jest, by służyć trudnemu dialogowi. Z drugiej strony istnieją obywatele mający odpowiednie środki dla rozwoju życia osobistego i rodzinnego, ale jest bardzo wielu „nie-obywateli, „półobywateli” albo „odpadów miejskich. Miasto wytwarza pewien rodzaj stałej dwuznaczności, ponieważ oferując swoim mieszkańcom nieskończone możliwości, odsłania także liczne trudności pełnego rozwoju życia wielu innych. (74)

Nie możemy zapominać, że w miastach z łatwością rozrasta się handel narkotykami i ludźmi, molestowanie i wyzysk nieletnich, porzucanie osób starszych i chorych, rożne formy korupcji i przestępstw. Jednocześnie to, co mogłoby stanowić cenną przestrzeń spotkania i solidarności, często zamienia się w miejsce ucieczki i wzajemnego braku zaufania. Buduje się domy i dzielnice bardziej po to, by oddzielić i chronić, niż łączyć i integrować. Głoszenie Ewangelii będzie stanowić bazę do przywrócenia godności ludzkiego życia w tych okolicznościach, ponieważ Jezus chce dać w miastach życie w obfitości (por. J 10, 10). Proponowany przez Ewangelię jednoznaczny i pełny sens życia ludzkiego jest najlepszym środkiem zaradczym na choroby miasta, chociaż powinniśmy brać pod uwagę, że jednolity, sztywny program i styl ewangelizacji nie są odpowiednie dla tej rzeczywistości. Jednakże dogłębne przeżywanie tego, co ludzkie, i pełne podjęcie wyzwań jako zaczyn świadectwa w jakiejkolwiek kulturze, w jakimkolwiek mieście, czyni lepszym chrześcijanina i ubogaca miasto. (75)

 

Przeczytaj także

dr Barbara Stelingowska
Peter Balleis SJ
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Bogdan Długosz SJ
ks. Robert Janusz SJ, ks. Józef Polak SJ
ks. Bogdan Długosz SJ
ks. Artur Wenner SJ

Warto odwiedzić