Pragnienie duszy

22 paź 2014
ks. Marek Wójtowicz SJ
 

Nosimy w sobie wiele pragnień: chcemy być zdrowi, odnosić sukcesy w życiu zawodowym, spędzać przyjemnie wolny czas, zwiedzać ciekawe miejsca... Ale są w nas inne „głody”, pragnienia jeszcze głębsze, bez których to wszystko, co robimy, traci sens.

Jest to pragnienie Boga i Jego miłości, które jedynie On może zaspokoić, gdy się modlimy. To niezgłębione pragnienie duszy, które wyraża Psalm 42. Dopełnienie naszej ludzkiej egzystencji znajduje się poza granicą naszych możliwości, bo – pisał B. Pascal – człowiek przerasta człowieka.

Żeby nasze życie miało sens, potrzeba, byśmy podczas modlitwy otworzyli się na Boga, który nas nasyca swoją obecnością. Prorok Izajasz (55, 1-2) nawoływał: O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! (...) Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci? Uznajmy przed Bogiem, że zostaliśmy przez Niego obdarowani, a staniemy się ludźmi bardziej radosnymi.

Wszystkie pragnienia człowieka tęskniącego za Bogiem wypełnia Jezus Chrystus. On powiedział: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza (J 7, 37-38).

Weźmy do ręki Ewangelię i przeczytajmy o cudzie rozmnożenia pięciu chlebów i dwóch ryb (por. Mt 14, 13-21). To ofiarna postawa uczniów Jezusa, którzy podzielili się tym, co posiadali, spowodowała cud rozmnożenia. Podobnie może być w życiu każdego z nas. Tylko wtedy, gdy rezygnujemy z części naszych praw, naszego czasu, dóbr materialnych, mogą one sprawić dla nas i dla innych wiele dobra. To dobro może być zwielokrotnione. Ileż to razy ofiarność innych ludzi pobudziła i nasze serca do hojności.

Na tym polega dynamika i tajemniczy rozwój Królestwa Bożego. Rozprzestrzenia się ono najpierw w sercach hojnych i powoli dociera do innych. Buduje się ono zwłaszcza podczas modlitwy, gdy nie skąpimy czasu dla Pana Boga. Coś się wtedy i w naszym sercu „pomnaża” i kolejny moment obdarowania przychodzi nam łatwiej. Odkrywamy też, że to my sami w sposób niepojęty zostaliśmy obdarowani przez Boga, a nasza postawa hojności jest tylko Jego naśladowaniem.

Wpatrujmy się często w pełne piękna i pokoju Oblicze przemienionego Jezusa. Niech On odnowi nasze serca i napełni je swoim boskim blaskiem. Oby Pan Jezus dał nam serca hojne, byśmy tym, co posiadamy, umieli się dzielić z innymi. Niech podczas naszego spotkania z Panem w naszych uszach zabrzmią Jego przynaglające do czynu słowa: Wy dajcie im jeść! Jeśli zdobędziemy się na inicjatywę i nie pozostaniemy bezczynni, wtedy Pan Jezus sprawi w naszym życiu cud. On może nakarmić rzesze ludzi pięcioma chlebami, a więc tym, czego tak niewiele ma człowiek z jego zdolnościami, wiedzą i umiejętnością przewidywania... To prawdziwy cud i wielki paradoks Bożej hojności, której my sami możemy doświadczyć.

Bliskość z Tobą, Panie Jezu Chryste, pomaga mi być hojnym i bezinteresownym względem ludzi. To miłość do Ciebie przynagla mnie do hojności. Wiem, że licząc tylko na własne siły, pozostanę żebrakiem. Kiedy stanę się prawdziwie ubogim, Ty mnie ubogacisz swoim ubóstwem. Ty uczysz mnie całkowitego oddania się Bogu, Twojemu Ojcu. Dlatego wiem, że nic mnie nie może oddzielić od Jego miłości, choćby przyszły na mnie nowe próby i trzeba będzie znowu podjąć kolejną walkę duchową.

Panie Jezu, pragnę być radosny i szczęśliwy także pośród niepowodzeń, utrapienia i ucisku. Umocniony Twoją łaską, we wszystkim pragnę odnosić zwycięstwo! Nie obawiam się już moich grzechów z przeszłości i braków, bo wiem, iż moc Boża w słabości się doskonali.

Ojcze, proszę Cię, bym razem z Jezusem szukał najpierw w moim życiu Twojego Królestwa, a wszystko inne będzie mi dodane. Będę radośniejszy i bardziej otwarty na Ciebie i na innych ludzi. Będę obfitował we wszystko, we wszelką wiedzę i rozumienie spraw Bożych. Ojcze, Ty dajesz mi zawsze więcej aniżeli trzeba. Wiem, że mój trud będzie owocował, gdy zaproszę do mego życia Pana Jezusa.

 

Przeczytaj także

ks. Marek Wójtowicz SJ
św. Jan Chryzostom
ks. Tadeusz Chromik SJ
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Jakub Kołacz SJ
Grażyna Berger
ks. Stanisław Biel SJ

Warto odwiedzić